
Rewolucja na Etihad: Manchester City wskazuje priorytet transferowy. Koniec ery Guardioli?
Manchester City stoi u progu wielkich zmian. Klub przygotowuje się do funkcjonowania w nowej rzeczywistości, która nadejdzie wraz z końcem ery Pepa Guardioli, a priorytety transferowe na nadchodzące lato stają się coraz wyraźniejsze. Wbrew medialnym doniesieniom łączącym „Obywateli” z Enzo Fernandezem, władze klubu zdecydowały się obrać inny kierunek. Głównym celem transferowym mistrzów Anglii jest Elliot Anderson.
Według informacji przekazanych przez Simona Bajkowskiego z „Manchester Evening News”, zarząd City chce sfinalizować ten transfer jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata. Szybkie zamknięcie tematu wzmocnienia środka pola ma pozwolić klubowi na skupienie się na innych lukach w składzie. Choć na liście życzeń wciąż widnieje nazwisko Sandro Tonalego, temat sprowadzenia Fernandeza został definitywnie ucięty – Argentyńczyk nie znajduje się w kręgu zainteresowań klubu.
Sytuacja kadrowa na Etihad jest dynamiczna. Niepewna przyszłość Rodriego, Nico Gonzaleza i Mateo Kovacicia zmusza działaczy do czujności. Co więcej, zmiany na ławce trenerskiej oraz problemy zdrowotne wpłynęły na postawę liderów defensywy. Rubén Dias oraz Joško Gvardiol mają rozważać swoją przyszłość w Manchesterze. Choć klub nie chce pozbywać się swoich filarów, zarząd stosuje niezmienną politykę: jeśli zawodnik wyrazi chęć odejścia, City wysłucha ofert, o ile będą one opiewać na „bardzo konkretne sumy”. Niepewny jest również los Savinho, którego przyszłość będzie zależeć od bilansu zysków i strat nowego dyrektora sportowego, Hugo Viany. Wygląda na to, że nadchodzące miesiące będą dla niebieskiej części Manchesteru okresem gruntownej przebudowy.



