Roy Keane bezlitosny dla Bruno Fernandesa. „To było głupie, on tylko symulował!”
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Roy Keane bezlitosny dla Bruno Fernandesa. „To było głupie, on tylko symulował!”

Niedzielne derby Manchesteru przyniosły nie tylko sportowe emocje, ale i ogromne kontrowersje, które wywołały burzę w angielskich mediach. W centrum uwagi znalazła się czerwona kartka dla Phila Fodena, którą Roy Keane określił mianem „głupiej” i niesprawiedliwej. Legendarny kapitan Manchesteru United nie szczędził gorzkich słów swojemu następcy w opasce kapitana, Bruno Fernandesowi, oskarżając go o teatralne zachowanie, które wymusiło na arbitrze Michaelu Oliverze decyzję o usunięciu Anglika z boiska.

Do incydentu doszło w 23. minucie, gdy po starciu przy linii bocznej Fernandes lekko kopnął leżącego Fodena. Reprezentant City zareagował gwałtownie, co sędzia zakwalifikował jako brutalne zachowanie. Keane w studiu telewizyjnym nie gryzł się w język: „Foden zachował się naiwnie, ale Bruno jest równie głupi. Nie można tarzać się po murawie w ten sposób. Fernandes musi być lepszy. To on sprowokował sytuację, a sędzia dał się nabrać na jego aktorstwo”.

Choć Manchester City, mimo gry w dziesiątkę, zdołał dowieźć zwycięstwo 1:0 po golu Erlinga Haalanda, konsekwencje decyzji sędziego są poważne. Fodena czeka teraz automatyczne zawieszenie na trzy mecze, co stanowi ogromny problem kadrowy dla sztabu szkoleniowego „The Citizens” w kluczowym momencie sezonu. W dyskusję włączyli się także inni eksperci – podczas gdy Gary Neville wytykał Fodenowi brak dyscypliny, Keane pozostał nieugięty, twierdząc, że to Portugalczyk powinien ponieść konsekwencje za swoje prowokacyjne zachowanie. Ta sytuacja z pewnością jeszcze długo będzie tematem dyskusji w Premier League.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy