
Sprytny plan Juventusu: Zion Suzuki ma być tylko przystankiem w drodze po Alissona
Juventus Turyn przygotowuje się do przeprowadzenia nieoczywistej operacji transferowej. Jak donoszą media we Włoszech i we Francji, „Stara Dama” jest bliska wypożyczenia Ziona Suzukiego z Paris Saint-Germain. Japoński bramkarz, który ma zostać wykupiony przez paryżan z Parmy za 30 milionów euro plus bonusy, nie zadebiutuje jednak w barwach mistrza Francji. Zamiast tego, ma trafić na roczne wypożyczenie do Turynu.
Choć ruch ten może wydawać się zaskakujący, stoją za nim konkretne plany długofalowe. Dla Juventusu Suzuki jest jedynie rozwiązaniem tymczasowym. Władze klubu z Allianz Stadium nie ukrywają, że ich głównym celem transferowym pozostaje Alisson Becker. Brazylijczyk, który od lat stanowi o sile Liverpoolu, jest priorytetem trenera Luciano Spallettiego, z którym współpracował jeszcze w AS Romie.
Choć Alisson wyraził gotowość do powrotu do Serie A, „The Reds” pozostają nieugięci. Menedżer Liverpoolu, Andoni Iraola, podkreśla, że bramkarz jest kluczowym elementem szatni i wzorem dla młodszych zawodników, dlatego klub kategorycznie odrzucił możliwość jego sprzedaży w tym oknie transferowym. Kontrakt Alissona wygasa w czerwcu 2027 roku i to właśnie wtedy Juventus chce dopiąć swego. Do tego czasu turyńczycy zamierzają zabezpieczyć pozycję między słupkami, ogrywając w Serie A młodego Suzukiego. Dla kibiców „Bianconerich” to jasny sygnał: klub cierpliwie buduje zespół, czekając na moment, w którym będzie mógł zakontraktować jednego z najlepszych bramkarzy świata na zasadzie wolnego transferu.



