
Transferowa saga Elliota Andersona. Thomas Tuchel apeluje o spokój przed mundialem
Thomas Tuchel, selekcjoner reprezentacji Anglii, wystosował ważny apel do swojej wschodzącej gwiazdy, Elliota Andersona. W obliczu spekulacji o rekordowym transferze pomocnika Nottingham Forest do Manchesteru City, niemiecki szkoleniowiec nalega, by 23-latek pozostał „pokorny i skoncentrowany” na zbliżającym się mundialu.
Anderson, który od wrześniowego debiutu stał się kluczową postacią „Synów Albionu”, znalazł się w centrum zainteresowania „The Citizens”. Według informacji „The Athletic”, Forest odrzuciło drugą ofertę Manchesteru opiewającą na 106 milionów funtów (z bonusami łącznie 120 mln). Klub z City Ground oczekuje kwoty przebijającej rekordowe 125 milionów funtów, które Liverpool zapłacił za Alexandra Isaka. Mimo zawrotnych sum, Tuchel nie widzi u swojego zawodnika oznak dekoncentracji, co potwierdził świetnym występem w wygranym 3:0 meczu kontrolnym z Kostaryką.
„To kompletny zawodnik, cieszę się, że jest z nami na tym poziomie” – chwalił piłkarza Tuchel. Niemiec podkreśla jednak, że nawet jeśli transfer dojdzie do skutku, mentalność Andersona musi pozostać niezmieniona. „Ludzie będą próbowali wywierać na nim presję, ale w rzeczywistości nic się nie zmienia poza adresem klubu. Mam nadzieję, że pozostanie tym samym głodnym sukcesu i zdeterminowanym chłopakiem” – dodał selekcjoner.
Podczas gdy Anthony Gordon niedawno przeszedł do Barcelony, Tuchel jest przekonany, że szum transferowy nie wpłynie na przygotowania zespołu do inauguracji mistrzostw świata przeciwko Chorwacji. Selekcjoner Anglii wyraźnie stawia sprawę: priorytetem jest skupienie na turnieju, a nie wartości kontraktów, które obecnie rozpalają wyobraźnię kibiców i mediów na Wyspach.



