Vazquez bohaterem El Tri. Meksyk ogrywa Australię, ale Aguirre ma nad czym pracować
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Vazquez bohaterem El Tri. Meksyk ogrywa Australię, ale Aguirre ma nad czym pracować

Reprezentacja Meksyku pokonała Australię 1:0 w towarzyskim starciu rozegranym na słynnym Rose Bowl w Pasadenie. Mecz, który oglądało na żywo blisko 78,5 tysiąca widzów, był dla selekcjonera Javiera Aguirre ostatnim ważnym sprawdzianem przed ogłoszeniem ostatecznej kadry na nadchodzący mundial. Mimo zwycięstwa, styl gry „El Tri” pozostawił pewien niedosyt.

Najjaśniejszym punktem spotkania był bez wątpienia Johan Vazquez. Obrońca Genoi nie tylko bezbłędnie wywiązał się z zadań defensywnych, ale zdobył również zwycięską bramkę, potwierdzając swoją wysoką formę i status lidera drużyny. Solidne noty otrzymali także Mateo Chavez oraz Alexis Vega, który zaliczył kluczową asystę przy golu Vazqueza. Z kolei w bramce po wejściu z ławki spokój i doświadczenie wniósł weteran Guillermo Ochoa.

Zupełnie inaczej wyglądały występy zawodników ofensywnych. Santiago Gimenez wciąż nie może odnaleźć skuteczności w barwach narodowych, a Orbelin Pineda i Guillermo Martinez rozczarowali brakiem kreatywności w finalnej tercji boiska. Javier Aguirre po meczu przyznał, że dla sztabu szkoleniowego był to niezwykle cenny poligon doświadczalny. Choć Meksyk podtrzymał passę meczów bez porażki w 2026 roku, brak płynności w ataku pozycyjnym jest sygnałem alarmowym. Teraz oczy kibiców zwrócone są na najbliższe 24 godziny – to wtedy poznamy ostateczny kształt kadry, która powalczy o chwałę na mundialu. Dla wielu zawodników występ na Rose Bowl był ostatnią szansą na wywalczenie biletu do reprezentacji.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy