Sobotni trening przesądzi o tym, czy Moisés Caicedo i Emiliano Martínez będą mogli wrócić do składu Chelsea na niedzielne spotkanie z Sunderlandem. Xabi Alonso przekazał również, że Jorrel Hato wciąż nie jest gotowy do gry.

To ostatni mecz Chelsea przed przerwą reprezentacyjną. Londyńczycy zmierzą się na Stadium of Light z ostatnią drużyną Premier League, a Alonso musi zdecydować, kto stanie w bramce. Martínez trenował w tym tygodniu w masce ochronnej. Jego powrót po operacji szczęki przebiega szybciej, niż zakładał klub. Pod nieobecność Argentyńczyka występował 21-letni Mike Penders. Choć popełnił jeden istotny błąd, jego dotychczasowe występy oceniano przeważnie pozytywnie.

Caicedo zagrał od początku w ubiegłotygodniowym meczu z Manchesterem United, ale później trenował z przerwami z powodu dyskomfortu. Jak wyjaśnił Alonso, nie chodzi o wcześniejszy uraz łydki. Ostateczna ocena stanu obu zawodników ma zapaść po sobotnich zajęciach. „Emi dobrze trenuje i jest przed pierwotnym harmonogramem. Jutro sprawdzimy sytuację, a w niedzielę podejmiemy ostateczną decyzję” – powiedział trener.

Hato opuścił mecz z United i nie wystąpi także przeciwko Sunderlandowi. Alonso ocenił, że obrońca będzie potrzebował jeszcze kilku tygodni, by wrócić do pełnej dyspozycji.

W piątek Cole Palmer nie znalazł się w kadrze reprezentacji Anglii na mecze Ligi Narodów z Chorwacją i Hiszpanią. Alonso zapewnił, że Chelsea jest zadowolona z jego formy i współpracy z pozostałymi zawodnikami ofensywnymi.