
Scaloni wściekły na terminarz mundialu: „Gdy najbardziej potrzebujemy odpoczynku, mamy go najmniej”
Selekcjoner reprezentacji Argentyny, Lionel Scaloni, nie gryzł się w język po dramatycznym zwycięstwie nad Republiką Zielonego Przylądka (3:2 po dogrywce). Szkoleniowiec „Albicelestes” otwarcie skrytykował organizację turnieju, wskazując na absurdalnie krótki czas na regenerację przed kluczową fazą mistrzostw. Po wyczerpującym boju, który był jednocześnie setnym meczem Scaloniego na ławce trenerskiej, Argentyńczycy mają zaledwie trzy dni na przygotowanie się do wtorkowego starcia 1/8 finału z Egiptem.
Sytuację dodatkowo skomplikowała pogoda – ze względu na burzę w Miami sztab musiał odwołać sobotni trening. „Nie wiem, kto układał ten terminarz. Kiedy najbardziej potrzebujesz odpoczynku, masz go najmniej. To trudne do zrozumienia” – grzmiał Scaloni. Jego frustracja jest uzasadniona, gdyż sztab medyczny ma pełne ręce roboty. Zmęczenie dało się we znaki Enzo Fernandezowi i Facundo Medinie, którzy mecz kończyli z silnymi skurczami, a Nico Gonzalez nabawił się urazu stawu skokowego.
Nawet kapitan Lionel Messi, który po meczu z humorem komentował brutalną grę rywali, nie krył fizycznego wyczerpania. Teraz przed Argentyną wyzwanie w postaci Egiptu. „Faraonowie” przystąpią do spotkania w Atlancie z ogromną pewnością siebie, po tym jak w rzutach karnych wyeliminowali Australię, prezentując analityczne podejście do turnieju. Czy wycieńczeni obrońcy tytułu zdołają zregenerować siły przed starciem z tak zdeterminowanym rywalem? Scaloni nie ma wątpliwości, że obecny system rozgrywek nie sprzyja jakości futbolu, stawiając piłkarzy na granicy wytrzymałości.



