AC Milan pokonał na wyjeździe Genoę 2:1 w 11. kolejce Serie A, choć po mocnym początku do samego końca musiał odpierać ataki gospodarzy. Bramki dla zespołu Rubena Amorima zdobyli Cisse i Christian Pulisic, a w końcówce odpowiedział Ellertsson. Genoa miała też gola Osmajicia, który nie został uznany z powodu spalonego.
Milan objął prowadzenie w 12. minucie. Po fatalnej stracie Vásqueza Rabiot wyłożył piłkę Cisse, a ten trafił do siatki prawą nogą. Siedem minut później kolejny błąd defensywy Genoa wykorzystał Ramos, który dograł do Pulisica. Amerykanin opanował piłkę i precyzyjnym strzałem podwyższył wynik. W 30. minucie Osmajić umieścił piłkę w bramce, ale sędzia odgwizdał spalonego.
Po przerwie spotkanie było wyrównane i długo brakowało klarownych okazji. W 52. minucie Marcandalli sfaulował Rabiota, a po protestach Milanu i domaganiu się czerwonej kartki sam Rabiot został ukarany żółtą. Arbiter odesłał też z ławki trzech członków sztabu mediolańczyków, w tym lekarza zespołu.
Genoa naciskała w końcówce. W 88. minucie Ellertsson wykorzystał piłkę po rzucie wolnym El Shaarawy’ego i precyzyjnym strzałem zmniejszył straty. Gospodarze atakowali do 97. minuty, lecz Ehizibue główkował niecelnie i był na spalonym. Milan ma 24 punkty, Genoa pozostaje z 13. Zespół De Rossiego przystępował do meczu po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu; Milan po wygranej w derbach z Interem i porażce u siebie z Ferencvárosem w Lidze Europy.
